Pociągi regularnie się spóźniają, na wszystkich przystankach autobusowych wiszą te same rozkłady, a autobusy i tak przyjeżdżają o innej godzinie. Po tym artykule już nigdy nie będziesz narzekać na warszawskie metro lub trójmiejską eskaemkę, obiecuję!

Pociągi na Lazurowym Wybrzeżu

Przed przyjazdem do Francji dużo się naczytałem o wzorowym transporcie publicznym w tym kraju. Jest punktualny, można na nim polegać itd. Może i tak jest w innych rejonach Francji, ale na pewno nie w pobliżu Nicei. Tutaj spóźnienie pociągu regionalnego jest tak oczywiste jak brak śniegu na święta w Polsce. 5 minut opóźnienia to codzienność, ale bywają i dłuższe – po 10 i 20 minut. Dochodzą do tego strajki kolejarzy organizowane z wielką precyzją średnio raz w miesiącu. Wtedy wiele pociągów jest odwołanych. Trzeba jednak dodać, że po najdłuższym, trwającym chyba 2 tygodnie strajku, bilety miesięczne na kolejny okres były o połowę tańsze.

Monaco po protestach licznych pasażerów dojeżdżających tam do pracy kupiło nowe składy i przekazało je kolei. Wieść miejska niesie jednak, że te charakterystyczne, bo czerwone składy najczęściej kursują na zupełnie innych trasach. Ot taka ciekawostka.

Jeszcze narzekając muszę wspomnieć o dojazdach do pracy w godzinach szczytu. To taki sam koszmar jak w Polsce i zapewne wielu innych miejscach na świecie. Tłum ludzi wpycha się nie dając nawet opuścić pociągu wysiadającym. Byle szybko zająć jakieś miejsce. Rozpoczynając podróż w Nicei zawsze jakoś się uda wcisnąć, ale pasażerowie z kolejnych przystanków nierzadko muszą czekać na następny pociąg. Niestety regionalny TER nie jest metrem, ani SKM. Kursuje średnio raz na pół godziny, a nocą prawie wcale. Do tego składy są dość krótkie.

W pozostałych godzinach można jednak znaleźć wygodne miejsce. Zawsze są to miękkie fotele, z rozkładanym stolikiem, jak w samolotach. Często udaje się też trafić na działające gniazdko z prądem, a latem standardem jest włączona klimatyzacja. Pociągi jeżdżą też bardzo płynnie – czasami mam wrażenie, że lewitują nad torami. To wszystko sprawia, że podróż pociągiem do Cannes czy Monaco po godzinach szczytu jest jednak całkiem przyjemna.

Szukając połączeń między miastami w okolicy Nicei sprawdź stronę ceparou06.fr. To sprawna wyszukiwarka, także w języku angielskim.

Przykładowe ceny przejazdów w 1 stronę dla 1 osoby (bilet normalny):

  • Nicea – Cannes: 7 euro,
  • Nicea – Monaco Monte-Carlo: 3,90 euro,
  • Nicea – Villefranche-sur-Mer: 1,80 euro,
  • Nicea – Menton: 5,30 euro,
  • bilet miesięczny z Nicei do Monaco: 43,30 euro.

Bilety można kupić bez problemu w automatach biletowych na dworcach. Możliwa jest płatność kartą i gotówką. Dodatkowe informacje znajdziesz na stronie sncf.com.

Autobusem po Nicei, do Monaco i Cannes

Autobusów po Nicei kursuje całe mnóstwo. Często jeżdżą po wydzielonych pasach, więc teoretycznie powinny być punktualne. Nic bardziej mylnego. Czas przyjazdu zawsze jest wielką niewiadomą. Tym bardziej, że na każdym przystanku wiszą te same rozkłady, z czasem odjazdu podanym dla pierwszego przystanku linii oraz informacją ile minut trwa pokonanie różnych odcinków. Trzeba więc obliczyć sobie, o której autobus może podjechać na nasz przystanek. Czysty absurd! Chociaż pamiętam, że w którymś polskim mieście stosowano podobne rozwiązanie. Z pewnością jest to duże ułatwienie dla firmy, ale nie dla pasażera.

Mimo tego poważnego utrudnienia znów muszę dodać, że pojazdy są przede wszystkim w dobrym stanie i stosunkowo nowe. Latem w większości bez problemu działa klimatyzacja.

Przydatna może okazać się także wyszukiwarka połączeń komunikacyjnych – kolejowych, autokarowych oraz lotniczych – GoEuro, dostępna m.in. w języku polskim, angielskim oraz francuskim.

W Nicei na prawie wszystkie linie autobusowe i tramwaj obowiązuje ten sam bilet. Podstawowy nazywa się SOLO i kosztuje 1,5 euro. Pozwala jeździć po mieście przez 74 minuty, z przesiadkami (bez podróży powrotnej, chociaż wciąż się zastanawiam jak to sprawdzą). Jeżeli planujesz podróżować częściej w ciągu tygodnia lub miesiąca to warto kupić w automacie bilet MULTI. Kosztuje 10 euro i pozwala na 10 przejazdów. Oszczędzasz więc 5 euro. Ten bilet możesz skasować od razu dla kilku osób, a liczba pozostałych kursów jest nadrukowywana. Niestety automaty biletowe są dostępne tylko wzdłuż linii tramwajowej.

Jest jeszcze bilet dobowy za 5 euro, 7-dniowy za 15 euro i na autobusy pośpieszne, czyli linię 98 i 99 na lotnisko (6 euro za przejazd).

Warto jeszcze wiedzieć, że linią 100 dojedziesz do Monako, a 200 do Cannes (bilety za 1,5 euro kupuje się u kierowcy). Osobiście polecam jednak wybrać pociąg. Jest drożej, ale szybciej i zwykle dużo bardziej komfortowo. Jeśli teraz zastanawiasz się jak dojechać do Saint-Tropez to odpowiedź znajdziesz w osobnym wpisie na blogu.

Informacje o dojeździe do Cannes i Monako z lotniska w Nicei znajdziesz w artykule Jak dojechać z lotniska w Nicei do …?

W Nicei możesz też poruszać się tramwajem. Linia T1 kursuje bardzo sprawnie i często, nawet co 3 minuty. Nicejskie tramwaje to nowoczesne pojazdy, z szerokim wejściem i dużymi oknami. Właśnie budowana jest linia T2, która połączy wschodnie rejony miasta z zachodnimi, aż za lotniskiem. Część trasy będzie wiodła podziemnym tunelem.

Dodatkowe informacje o miejskich autobusach i tramwajach znajdziesz na stronie przewoźnika: lignesdazur.com.

Transport publiczny w telefonie

Na koniec jeszcze krótko o aplikacjach, które mogą ułatwić korzystanie z transportu publicznego.

Swoją apkę przygotował przewoźnik autobusowy. Jest niestety koszmarna. Zwykle nie znajduje nic, albo ja nie potrafię z niej korzystać. Przywykłem do rewelacyjnej polskiej „jak dojadę”, a aplikacja przewoźnika w Nicei nawet się do niej nie umywa. Już nie raz się przekonałem, że Francuzi akceptują bylejakość. Tak jest i w tym przypadku. Aplikacja jest na tyle kijowa, że nawet nie podam linka do niej. Jeśli jesteś uparty znajdziesz go na stronie przewoźnika. Zresztą właśnie tam działa w miarę dobrze ta nieszczęsna wyszukiwarka połączeń.

Koleje też mają swoją aplikację. Szukaj pod nazwą SNCF, jest ich kilka. W jednej można nawet kupić bilet przez telefon. Zrobiłem to raz. Na dworcu okazało się, że i tak muszę podać w kasie swoją kartę (w celu autoryzacji płatności online!) i otrzymać wydrukowany bilet. Po tej przygodzie bilety kupuję wyłącznie w automatach ;). Muszę jednak dodać, że aplikacje SNCF pozwalają łatwo i sprawnie wyszukać połączenia, ceny i informacje o opóźnieniach.

Niestety na francuskiej Riwierze nie działa opcja szukania połączeń na Google Maps. W Barcelonie np. możesz łatwo znaleźć połączenia z przesiadkami między punktem A i B bezpośrednio na mapie. To świetne narzędzie, ale Francuzi go nie doceniają. Aktualizacja sierpień 2015: W końcu można zaplanować podróż autobusami miejskimi w Nicei przy pomocy map Google. Pojawiły się także aplikacje na telefony, które ułatwiają znalezienie odpowiednich połączeń (i działają!). Warto sprawdzić np. aplikację Transit app oraz Moovit. Są dostępne na iPhone, zakładam, że na Androida także.

Zobacz też:

Zobaczcie sami, jak wygląda poranny dojazd pociągiem z Nicei do Monaco:

Podobało się? Oceń wpis:

(13 votes, average: 4,77 out of 5)
Loading...