Stary Port w Nicei to trochę atrakcja łącznikowa. Znajdziesz tam kilka ładnych widoków i miejsce na spacer, ale przede wszystkim okrążysz Wzgórze Zamkowe. Z portu dotrzesz również na ulicę Napoleona Bonaparte i do kamienicy, w której mieszkał, a także na bulwar… Lecha Wałęsy.

Stary Port w Nicei właściwie nazywa się Port Lympia. Niegdyś była tu dolina o tej samej nazwie. O budowie portu zadecydował w 1748 r. król Sardynii, Karol Emanuel III. Warto odwiedzić to miejsce schodząc ze Wzgórza Zamkowego w Nicei.

Wejście do portu wyznacza długi falochron zakończony latarnią. Można dotrzeć pieszo do połowy falochronu. Port pełni dzisiaj różne funkcje. Pływają stąd promy na Korsykę i Sardynię, a statki wycieczkowe m.in. do Saint-Tropez. Co ciekawe, wypływa stąd w świat najwięcej cementu we Francji. Jest to związane z produkcją tegoż w dolinie rzeki Paillon (która przepływa przez Niceę i wpada do morza przecinając Promenadę Anglików). Port jest też oczywiście przystanią lokalnych rybaków.

W okresie letnim można skorzystać z darmowej przeprawy łódką na drugą stronę portu. Ta atrakcja nazywa się Lou Passagin i jest dobrze oznaczona.

Dookoła portu znajdziesz mnóstwo kawiarenek i restauracji, a u podnóża Wzgórza Zamkowego całą masę antykwariatów. Antykwariusze wystawiają swoje towary podczas codziennych pchlich targów w okolicy portu (z wyjątkiem poniedziałków, kiedy znajdziesz ich na Cours Saleya przy Starym Mieście).

Stary Port w Nicei to Port Lympia

Wzdłuż północnego brzegu portu ciągnie się plac Île de Beauté (tak się nazywa Korsykę), w którym latem można odpocząć przed słońcem w cieniu drzew. Na samym jego środku stoi zaś otwarty w 1853 r. kościół Notre-Dame du Port. Według przewodnika Miasta Marzeń. Monako i Nicea jest to miejsce modlitw żeglarzy.

Polski akcent znajdziesz w północno – wschodniej części portu. Wystarczy przejść ok. 200 metrów mając po lewej kościół Notre-Dame du Port, by dojść do bulwaru Lecha Wałęsy. Polak został w ten sposób uczczony oczywiście za otrzymaną pokojową nagrodę Nobla. Nicea nie zdecydowała się – wzorem San Francisco, na zmianę nazwy ulicy po homofobicznej wypowiedzi byłego polskiego prezydenta. To o tyle ciekawe, że kawałek dalej znajduje się Rue Bonaparte, którą wymienia się w przewodnikach jako gejowska ulica w Nicei. Napoleon Bonaparte mieszkał w jednej z kamienic przy tej ulicy od marca do grudnia 1794 r. Nie sądzę jednak, by już wtedy była uważana za gejowską ;-).

Urodziny portu są hucznie obchodzone każdego roku. Impreza w 2014 r. wyglądała tak:

Lampy dookoła portu są podczas wydarzenia synchronizowane i rozbłyskują w rytm puszczanej muzyki.

Będąc w porcie warto jeszcze odwiedzić najnowszą jego atrakcję. To otwarty w 2015 r. parking znajdujący się na zachodnim brzegu portu. Łatwo go znaleźć, mimo że zbudowany jest pod ziemią (i pod wodą!), bo na zewnątrz tworzy rozległy plac, przy którym cumują największe jachty. Niezwykłą atrakcją tego miejsca są dwie oszklone podłogi będące faktycznie sufitem parkingu. Obiekt ten jest bardzo głęboki, dlatego stanąć na szybach są w stanie tylko najodważniejsi turyści.

Kończąc wycieczkę po nicejskim porcie warto udać się na Plac Garibaldiego i domknąć w ten sposób pętlę otaczającą Wzgórze Zamkowe. Można tu wejść do Starego Miasta lub wsiąść do tramwaju i dojechać na Plac Massena oraz w pobliże dworca kolejowego.